zakres ubezpieczenia OCS
dlaczego taki zakres ubezpieczenia?
Partnerzy

ETRANSPORT TSLbiznes LOGSPED FORUM TRANSPORTU
LOG24.pl EUROLOGISTICS TRUCK & BUSINESS ARENA561

CDS Kancelaria Brokerska

Obsługa ubezpieczeń:

22 392-97-58
22 392-09-58
22 392-09-59

Obsługa szkód i roszczeń:

22 392-97-59

E-mail:

biuro@cds-odszkodowania.pl

Szukaj:
Start » >>> OC spedytora » dlaczego taki zakres ubezpieczenia?

 

Ubezpieczenie OCS - wady ubezpieczenia i zagrożenia dla spedytora

Spedytorzy zazwyczaj posiadają zawarte umowy ubezpieczenia OCS, które uwzględniają ich standardową odpowiedzialność wynikającą z przepisów prawa. Niewielu spedytorów zdaje sobie jednak sprawę, w jakim zakresie odpowiadają za wykonywane przez siebie czynności i potrafi ocenić realną przydatność zawieranych ubezpieczeń OCS.

Ponieważ spedytor jest odpowiedzialny za przewoźników, którymi posługuje się przy wykonaniu zlecenia (również za nienależyte wykonanie umowy przewozu    a tym samym za szkody powstałe w czasie przewozu), jego odpowiedzialność, zgodnie z art. 799 k.c. ogranicza się praktycznie do winy w wyborze przewoźnika.

W większości przypadków trudno jest doszukać się winy spedytora w wyborze przewoźnika a jeśli już uda się ją wykazać, zakład ubezpieczeń chętnie zamieni ją na brak należytej staranności w wyborze przewoźnika a to zaś łatwo i interesownie zamieni na rażące niedbalstwo. Efekt będzie taki, że zakład ubezpieczeń, w którym nasz spedytor zawarł umowę ubezpieczenia OCS, nie przyjmie odpowiedzialności za szkodę – w skrócie odmówi wypłaty odszkodowania.

Coraz częściej obserwuje się przypadki "torpedowania" takiej orientacji zakładów ubezpieczeń zarówno przez prawników, ekspertów prawa transportowego, jaka też przez sądy. Dzieje się to dlatego, że przesłanka wyłączająca odpowiedzial-   ność ubezpieczycieli, jaką jest rażące niedbalstwo, jest kwestionowana ze względu na to, że w większości przypadków trudno jest spedytorom wykazać taki stopień niedbalstwa, który można by określić mianem rażącego. Wystarczy więc zamienić niedbalstwo z rażącego na zwykłe i zakłady ubezpieczeń nie dysponują już argumentem pozwalającym już tak powszechnie odmawiać wypłat odszkodowań.

Ale zakłady ubezpieczeń znalazły rozwiązanie i dla takiej "riposty" branży TSL. Ponieważ wina w wyborze przewoźnika podwykonawcy często wiąże się z przywłaszczeniem towaru przez przewoźnika-oszusta, zakłady ubezpieczeń      nie oceniają już stopnia niedbalstwa a odmawiają odszkodowań, gdyż nie odpowiadają za szkody powstałe wskutek winy umyślnej spedytora i wszystkich osób, którymi posługuje się on w realizacji umowy przewozu.

Inny tytuł do odmowy, ale skutek ten sam - nie wypłacenie odszkodowania.       Z takim podejściem zakładów ubezpieczeń, w związku z istniejącą linią orzecznictwa i doktryny, trudno jest skutecznie walczyć. Najlepiej jest zawczasu właściwie zaasekurować swoją odpowiedzialność i zadbać o ubezpieczenie OCS, które będzie nas optymalnie chronić przed takimi przypadkami. Nie jest to łatwe, ale mając taką ochronę, to o czym mowa powyżej nie będzie miało juz znaczenia.

Należy więc zwracać uwagę na opisane powyżej zagrożenia i dbać o to, aby    nie dochodziło do sytuacji pozwalających zakładom ubezpieczeń na uwolnienie się od swojej odpowiedzialności za szkodę, z posiadanego przez spedytora ubezpieczenia OCS.

Szerzej o odpowiedzialnosci cywilnej spedytora w artykułach zamieszczonych w zakładce "Publikacje".

Spedytor, jako tzw. przewoźnik umowny - dodatkowe zagrożenie

Często zdarzają się sytuacje, gdy spedytor wstępuje w stosunek umowy przewozu i występuje jako tzw. przewoźnik umowny. Jego odpowiedzialność    nie wynika już z art. 794 k.c. i następnych a z Konwencji CMR. I nie ma tutaj znaczenia, czy spedytor dokonał tego świadomie, czy niewłaściwie ocenił charakter zawieranej umowy. 

W przypadku powstania szkody w czasie transportu realizowanego przez podwykonawcę (zawodowego przewoźnika), taki spedytor odpowiada na podstawie art. 3 Konwencji CMR, czyli tak jak przewoźnik. W efekcie, w pierwszej kolejności będzie on ponosil odpowiedzialność za powstałą szkodę     w transporcie, nawet jeśli nie uczestniczy w samym przewozie.

Jego szczególnej odpowiedzialności nie pokryje jednak posiadane przez niego klasyczne ubezpieczenia OCS, więc szkodę będzie musiał pokryć sam.

Jakie jest rozwiązanie dla takich sytuacji?

Należy zadbać o to, aby posiadane przez spedytora ubezpieczenie OCS było rozszerzone o OC spedytora, jako przewoźnika umownego, czyli po prostu o OCP.

Takie rozwiązanie polega na tym, że standardowy zakres ubezpieczenia          OCS zostaje rozszerzony o zakres charakterystyczny dla ubezpieczeń OCP.       W razie, gdy spedytor zostanie uznany za przewoźnika, takie ubezpieczenie pozwoli na pokrycie szkód powstałych w czasie przewozu. 

Niewielu pośredników ubezpieczeniowych potrafi tak skonstruować umowę ubezpieczenia, aby jak najoptymalniej chroniła interes spedytora. Nie wszystkie zakłady ubezpieczeń są też w stanie zaproponować odpowiednie ubezpieczenie. Należy jednak zadbać o to, aby mieć tak zawarte ubezpieczenie, które będzie chroniło interes spedytora również w takich przypadkach – dla ekspertów specjalizujących się w ubezpieczeniach transportowych, jest to jak najbardziej wykonalne.

Takie rozwiązanie oczywiście powoduje też, że składka za ubezpieczenie OCS jest wyższa, ale jeśli ma ono chronić spedytora przed odpowiedzialnością w dziesiątkach a nawet setkach tysięcy euro, warto jest się tym poważnie zainteresować.

 

Dlaczego proponujemy taki zakres ubezpieczenia?

 

Aby zabezpieczyć naszych klientów przed skutkami błędów i nieprze-widzianych sytuacji, i w efekcie przed koniecznością pokrywania szkód      z własnej kieszeni. 

 

Pomyśl o tym przed szkodą,

bo po szkodzie może być już za późno.

 

 

 

Copyright © 2009 CDS Kancelaria Brokerska
WebOn.pl